USA OGŁASZAJĄ DATĘ EKSTRADYCJI ZBIGNIEWA ZIOBRA PO UDZIALE W SKANDALU ZONDACRYPTO I 26 INNYCH ZARZUTACH — ZIOBRO W ARESZCIE DOMOWYM
Presja prawna i polityczna wokół byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry rośnie. Jego sytuacja jest obecnie związana z dwoma ważnymi wydarzeniami: wnioskiem Polski o jego ekstradycję ze Stanów Zjednoczonych oraz odrębnym śledztwem dotyczącym sprawy ZondaCrypto.
Należy jednak podkreślić, że mimo pojawiających się w internecie informacji o konkretnej dacie ekstradycji i areszcie domowym, nie ma obecnie potwierdzonych publicznie informacji, że Stany Zjednoczone wyznaczyły termin ekstradycji Ziobry lub że został on objęty aresztem domowym w USA.
Potwierdzone jest natomiast to, że Polska formalnie skierowała do Stanów Zjednoczonych wniosek o ekstradycję Zbigniewa Ziobry 27 lipca 2026 roku.
Jak poinformowała Prokuratura Krajowa, wniosek został przekazany drogą dyplomatyczną i obejmuje zarówno tymczasowe zatrzymanie Ziobry, jak i jego ekstradycję do Polski. Wniosek dotyczy 19 z 26 zarzucanych mu czynów, w związku z którymi polscy prokuratorzy prowadzą postępowanie.
Sprawa dotyczy przede wszystkim zarzutów związanych z zarządzaniem i rozdysponowaniem pieniędzy z Funduszu Sprawiedliwości w okresie, gdy Ziobro pełnił funkcję ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego.
Prokuratorzy zarzucają Ziobrze możliwość popełnienia 26 przestępstw związanych ze sposobem zarządzania funduszem w latach 2017–2023. Wśród zarzutów znajdują się między innymi nadużycie uprawnień, niedopełnienie obowiązków oraz możliwy udział w zorganizowanej grupie przestępczej.
Są to jednak zarzuty, a nie prawomocne wyroki. Zbigniew Ziobro odrzuca oskarżenia i wielokrotnie krytykował działania obecnego rządu oraz prokuratury.
Sytuacja stała się poważniejsza po opuszczeniu przez niego Polski.
Polscy prokuratorzy twierdzą, że Ziobro opuścił kraj w czasie, gdy przygotowywano formalne przedstawienie mu zarzutów. W lutym 2026 roku warszawski sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu, a decyzja stała się prawomocna po odrzuceniu odwołania w lipcu. Następnie prokuratura rozpoczęła procedurę mającą doprowadzić do jego ekstradycji ze Stanów Zjednoczonych.
Ziobro przebywał wcześniej na Węgrzech, ale polskie władze ustaliły później, że udał się do Stanów Zjednoczonych. Według Prokuratury Krajowej wjechał do USA 9 maja 2026 roku.
To stworzyło poważne wyzwanie prawne dla polskich władz, ponieważ procedura ekstradycyjna ze Stanami Zjednoczonymi różni się od europejskich procedur dotyczących osób poszukiwanych, które obowiązywałyby, gdyby Ziobro nadal przebywał na terenie Unii Europejskiej.
Polska przygotowała więc formalny wniosek o ekstradycję w ramach obowiązujących porozumień polsko-amerykańskich.
Istnieje jednak ważny szczegół, którego nie należy pomijać.
Choć Ziobro pierwotnie miał być podejrzany o 26 czynów, wniosek ekstradycyjny obejmuje 19 z nich.
Polska prokuratura wyjaśniła, że siedem zarzutów nie zostało objętych wnioskiem o ekstradycję, ponieważ sąd apelacyjny w Warszawie uznał, że przedstawione dowody nie wskazywały na wystarczająco wysokie prawdopodobieństwo popełnienia przez Ziobrę tych konkretnych czynów.
Postępowanie dotyczące pozostałych zarzutów nadal jest jednak prowadzone.
Ten szczegół jest bardzo ważny, ponieważ informacje pojawiające się w internecie mogą sprawiać wrażenie, że Ziobro jest objęty dokładnie tymi samymi 26 zarzutami w amerykańskiej sprawie ekstradycyjnej. Tak obecnie nie jest.
Do całej sprawy dochodzi jeszcze ZondaCrypto.
Afera związana z kryptowalutami dodała kolejną warstwę politycznych kontrowersji wokół Ziobry, ale nie należy jej utożsamiać z 26 zarzutami dotyczącymi Funduszu Sprawiedliwości.
Polska prokuratura prowadzi odrębne postępowanie dotyczące ZondaCrypto i bada możliwość popełnienia przestępstw związanych z działalnością giełdy kryptowalut oraz jej relacjami finansowymi.
W sierpniu Prokurator Generalny Waldemar Żurek poinformował, że prokuratorzy analizują informacje dotyczące możliwych przestępstw związanych z finansowaniem organizacji powiązanych z politykami, w tym fundacji związanej z Ziobrą.
Według doniesień fundacja związana z Ziobrą otrzymała 450 tysięcy złotych od kancelarii prawnej należącej do Przemysława Krala, który był związany z ZondaCrypto.
Ziobro przyznał, że pieniądze trafiły do fundacji, ale odrzucił interpretację przedstawianą przez jego przeciwników. Twierdził, że pieniądze pochodziły z kancelarii Krala, a nie bezpośrednio od ZondaCrypto, oraz że wcześniej nie znał Krala ani nie wiedział o problemach związanych z firmą kryptowalutową.
Śledztwo dotyczące ZondaCrypto stało się coraz bardziej politycznie kontrowersyjne.
Premier Donald Tusk podnosił zarzuty dotyczące działalności firmy i Ziobry, podczas gdy Ziobro zdecydowanie odrzucał oskarżenia. Były minister oskarżał rząd o wykorzystywanie zeznań osób związanych ze śledztwem do politycznego atakowania jego osoby.
Ziobro domagał się również ujawnienia dokumentów dotyczących postępowań związanych z ZondaCrypto i jej założycielem.
Oznacza to, że sprawa ZondaCrypto pozostaje obecnie przedmiotem rozwijającego się śledztwa, a nie zakończonego procesu karnego przeciwko Ziobrze.
Nie ma więc podstaw, aby przedstawiać jako fakt, że Ziobro został już oskarżony o przestępstwa związane z ZondaCrypto lub że sprawa ZondaCrypto jest częścią 26 zarzutów dotyczących Funduszu Sprawiedliwości.
Również kwestia ekstradycji jest daleka od zakończenia.
Samo złożenie wniosku o ekstradycję nie oznacza automatycznie, że dana osoba zostanie natychmiast zatrzymana i odesłana do Polski. Amerykańskie władze muszą rozpatrzyć wniosek zgodnie z obowiązującymi procedurami prawnymi i dyplomatycznymi.
Dlatego informacje mówiące o tym, że konkretna data ekstradycji została już ogłoszona, należy traktować ostrożnie, dopóki nie zostanie ona oficjalnie potwierdzona przez władze amerykańskie lub inne wiarygodne źródło.
To samo dotyczy informacji, że Ziobro przebywa w Stanach Zjednoczonych w areszcie domowym.
Polskie władze wystąpiły o jego tymczasowe zatrzymanie w związku z procedurą ekstradycyjną, ale nie jest to równoznaczne z potwierdzeniem, że amerykański sąd zastosował wobec niego areszt domowy.
Na ten moment potwierdzony obraz sytuacji jest jednak wystarczająco poważny.
Były minister sprawiedliwości jest objęty prawomocnym postanowieniem o tymczasowym aresztowaniu w Polsce, do Stanów Zjednoczonych został skierowany formalny wniosek o jego ekstradycję, a prokuratura prowadzi odrębne postępowanie dotyczące afery ZondaCrypto, w którym fundacja związana z Ziobrą otrzymała pieniądze powiązane z biznesmenem z branży kryptowalutowej znajdującym się w centrum kontrowersji.
Ziobro przebywa w Stanach Zjednoczonych i nadal zaprzecza wszelkim zarzutom.
Najważniejszym kolejnym pytaniem będzie to, czy amerykańskie władze zaakceptują polski wniosek o ekstradycję i na jakich warunkach.
Dopóki jednak procedura nie zakończy się oficjalną decyzją, informacje o dokładnej dacie ekstradycji lub areszcie domowym należy uznawać za niepotwierdzone.
Jedno jest pewne: sprawa prawna Zbigniewa Ziobry staje się jednym z najważniej obserwowanych postępowań politycznych i karnych w Polsce, a rozwijające się śledztwo ZondaCrypto może dopisać do tej historii kolejny poważny rozdział.