# Rzekomo Sąd Najwyższy ZAMYKA Drzwi przed Ucieczką Ziobry na Węgry – CBA Wciąga Go na Przesłuchanie, Gdy Czeka Go 35 Lat Piekła za Mega-Oszustwo na ponad 150 mln złotych!

By | January 22, 2026

W ostatnich dniach polski świat polityki i wymiaru sprawiedliwości wstrząsnęły doniesienia o rzekomych działaniach Zbigniewa Ziobry, byłego ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego. Według niepotwierdzonych informacji, Ziobro miał rzekomo ubiegać się o azyl polityczny na Węgrzech, co wywołało falę spekulacji i komentarzy. Ministerstwo Sprawiedliwości w Polsce oświadczyło, że te twierdzenia nie zostały potwierdzone w ramach oficjalnych procedur międzynarodowych i nie wpływają na toczące się postępowania karne przeciwko niemu. Tymczasem, rzekome zaangażowanie Centralnego Biura Antykorupcyjnego (CBA) w przesłuchania oraz potencjalne zarzuty oszustwa na kwotę przekraczającą 150 milionów złotych budzą kontrowersje i pytania o przyszłość polskiego systemu prawnego.

Zbigniew Ziobro, figura kontrowersyjna w polskiej polityce, przez lata związany z partią Suwerenna Polska, która była częścią koalicji rządzącej Zjednoczoną Prawicą, rzekomo znalazł się w centrum śledztwa dotyczącego nadużyć finansowych. Prokuratura, według dostępnych źródeł, oskarża go o rzekome kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą, oszustwa, fałszowanie faktur oraz pranie pieniędzy. Kwoty, o których mowa, to rzekomo blisko 5 milionów złotych uzyskanych w sposób nielegalny oraz próby wyłudzenia prawie 43 milionów złotych z funduszy europejskich zarządzanych przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju (NCBR). Przeliczając na euro, mowa o około 1,19 miliona euro w oszustwach i 10,2 miliona euro w próbach fraudu. Jednak niektóre doniesienia medialne sugerują, że skala rzekomych nadużyć może być większa, sięgając nawet 35 milionów euro, co w przeliczeniu na złote daje kwotę około 150 milionów, jak podają niektóre źródła.

Rzekoma ucieczka Ziobry na Węgry, pod ochronę rządu Viktora Orbána, jest interpretowana przez krytyków jako próba uniknięcia odpowiedzialności karnej. Premier Donald Tusk skomentował to w mediach społecznościowych, nazywając wybór Węgier “logicznym”, biorąc pod uwagę rzekome powiązania Orbána z systemami korupcyjnymi i proputinowskimi wpływami. Tusk podkreślił, że Ziobro, jako były minister sprawiedliwości, rzekomo był architektem systemu korupcji politycznej w Polsce. Z kolei zwolennicy Ziobry, tacy jak europoseł Jacek Ozdoba, bronią go, twierdząc, że to rzekome prześladowanie polityczne, a azyl na Węgrzech jest aktem solidarności w walce z rzekomym niszczeniem wymiaru sprawiedliwości przez obecny rząd.

Sąd Najwyższy, według niepotwierdzonych doniesień, miał rzekomo zamknąć drzwi przed taką ucieczką, orzekając w sposób, który uniemożliwia wykorzystanie azylu politycznego do uniknięcia procesów w Polsce. Chociaż oficjalne komunikaty ministerstwa sprawiedliwości pod wodzą Waldemara Żurka podkreślają, że azyl nie został potwierdzony i nie ma wpływu na postępowania, spekuluje się, że Sąd Najwyższy mógł interweniować w sprawie ekstradycji lub uznania statusu azylanta. To rzekomo miałoby zapobiec sytuacji, w której Ziobro unikałby przesłuchania przez CBA. Centralne Biuro Antykorupcyjne, znane z walki z korupcją na najwyższych szczeblach, rzekomo wciągnęło Ziobrę w serię przesłuchań, gdzie miałby odpowiadać na zarzuty związane z rzekomym mega-oszustwem.

Tło sprawy sięga lat 2015-2023, kiedy to rząd Prawa i Sprawiedliwości, w tym Ziobro, rzekomo dokonywał zmian w instytucjach państwowych, w tym w NCBR, które zarządzało miliardami złotych z funduszy unijnych. Raporty z 2023 roku, takie jak ten przygotowany przez Międzynarodową Federację Praw Człowieka (FIDH), wskazują na rzekome przypadki fraudu w alokacji funduszy UE pod wspólnym zarządzaniem. NCBR, pod nadzorem ministerstwa funduszy i polityki regionalnej, rzekomo stało się narzędziem do faworyzowania projektów związanych z osobami bliskimi władzy. Jeden z przykładów to program “Szybka Ścieżka”, gdzie rzekomo dochodziło do fałszywych faktur i wyłudzeń. Ziobro, jako prokurator generalny, rzekomo wpływał na prokuraturę, by unikać śledztw w sprawach niewygodnych dla rządu.

W kontekście europejskim, Węgry pod rządami Orbána stały się schronieniem dla kilku polityków oskarżonych o korupcję. Przykłady to były premier Macedonii Nikola Gruevski, brazylijski prezydent Jair Bolsonaro czy były wiceminister sprawiedliwości Marcin Romanowski. Rzekome udzielenie azylu Ziobrze wpisuje się w ten pattern, co budzi obawy o integralność Unii Europejskiej. Dziennikarze, tacy jak Szabolcs Panyi z VSquare Project, donoszą o tych przypadkach, podkreślając rzekome powiązania Orbána z autorytarnymi reżimami. W przypadku Ziobry, BBC rzekomo podało, że przeniósł on 47,3 miliona euro na konto w węgierskim banku MBH, kontrolowanym przez Orbána, co mogłoby być dowodem na rzekome pranie pieniędzy.

Potencjalne konsekwencje dla Ziobry są surowe. Zarzuty obejmują rzekomo 26 przestępstw, w tym kierowanie grupą przestępczą, co w polskim prawie karnym może skutkować karą do 30 lat pozbawienia wolności, a w niektórych interpretacjach nawet 35 lat, jeśli dojdzie do kumulacji wyroków. “35 lat piekła” to metafora, która oddaje skalę rzekomego zagrożenia. Prokuratura, wolna od wpływów Ziobry po zmianie rządu, rzekomo przyspieszyła śledztwa, w tym te dotyczące Funduszu Sprawiedliwości, gdzie Ziobro rzekomo dysponował setkami milionów złotych na pomoc ofiarom przestępstw, ale fundusze te miały być wykorzystywane w sposób polityczny.

Reakcje opinii publicznej są podzielone. W mediach społecznościowych, takich jak X (dawniej Twitter), posty Wojciecha Sadurskiego czy premiera Tuska zyskują tysiące polubień, krytykując Ziobrę jako uciekiniera przed sprawiedliwością. Z drugiej strony, zwolennicy Prawa i Sprawiedliwości widzą w tym rzekomy spisek obecnego rządu, mający na celu eliminację opozycji. Czeski użytkownik Poslední skaut™ donosi o zamrożeniu stosunków polsko-węgierskich, co podkreśla międzynarodowy wymiar sprawy.

W szerszym kontekście, ta afera rzuca światło na problemy z korupcją w krajach Europy Środkowej. Unia Europejska, poprzez Europejski Urząd ds. Zwalczania Nadużyć Finansowych (OLAF) i Europejską Prokuraturę (EPPO), rzekomo monitoruje te przypadki, ale brak niezależnych instytucji w Polsce pod poprzednim rządem utrudniał współpracę. Raport FIDH z 2023 roku podkreśla, że prokuratura pod Ziobrem była rzekomo upolityczniona, co pozwoliło na unikanie odpowiedzialności za fraudy.

Czy Ziobro zostanie pociągnięty do odpowiedzialności? Rzekome przesłuchania przez CBA sugerują, że proces trwa, ale azyl na Węgrzech komplikuje sprawę. Polska może wnioskować o ekstradycję, ale relacje z Węgrami są napięte. Sąd Najwyższy, jako najwyższa instancja, mógłby odegrać kluczową rolę w uznaniu lub odrzuceniu statusu azylanta. Tymczasem, Ziobro broni się, twierdząc, że zarzuty są politycznie motywowane.

Ta sprawa to nie tylko o jednego polityka, ale o zaufanie do instytucji. Rzekome oszustwa na 150 milionów złotych to ogromna kwota, która mogła być przeznaczona na rozwój nauki i innowacji. Ofiary rzekomych nadużyć to podatnicy i beneficjenci funduszy UE. W miarę rozwoju wydarzeń, opinia publiczna oczekuje transparentności i sprawiedliwości.

Podsumowując, rzekoma ucieczka Ziobry na Węgry, interwencja Sądu Najwyższego, działania CBA i grożąca kara 35 lat to elementy sensacyjnej opowieści, która może zmienić oblicze polskiej polityki. Wszystko to pozostaje jednak w sferze alegacji, dopóki sądy nie wydadzą ostatecznych wyroków. Dla mojego serwisu, w celu uniknięcia ewentualnych sporów prawnych, podkreślam, że wszystkie informacje opierają się na doniesieniach medialnych i oficjalnych oświadczeniach, a słowo “allegedly” (rzekomo) jest używane, by zaznaczyć brak ostatecznych dowodów. Ta historia pokazuje, jak delikatna jest granica między polityką a prawem w dzisiejszej Europie.

Leave a Reply