**Rzekomo Od Władzy do Wygnania: Najbardziej Nienawidzony Minister Sprawiedliwości Polski Dostaje Allegedly Azyl na Węgrzech – w Ojczyźnie Czeka na Niego do 25 Lat Więzienia!**

By | February 25, 2026

Zbigniew Ziobro, były minister sprawiedliwości i prokurator generalny w rządach Prawa i Sprawiedliwości, postać budząca skrajne emocje w polskim społeczeństwie, znalazł się w centrum jednej z najbardziej kontrowersyjnych historii politycznych ostatnich lat. Według doniesień medialnych z początku 2026 roku, Ziobro uzyskał azyl polityczny na Węgrzech – kraju rządzonym przez Viktora Orbána, długoletniego sojusznika polskiego obozu prawicy. Decyzja ta miała miejsce pod koniec 2025 roku, a sam polityk potwierdził ją publicznie, tłumacząc ją rzekomymi politycznymi represjami ze strony nowego rządu w Polsce.

Historia ta zaczęła się od afery związanej z tzw. Funduszem Sprawiedliwości – programem przeznaczonym rzekomo na pomoc ofiarom przestępstw, który według śledczych został wykorzystany w sposób niezgodny z przeznaczeniem. Prokuratura postawiła Ziobrze 26 zarzutów, w tym kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą, nadużycie władzy oraz rzekome sprzeniewierzenie milionów złotych. Wśród zarzutów pojawia się m.in. autoryzacja zakupu oprogramowania szpiegującego typu Pegasus, które allegedly miało służyć do inwigilacji politycznych oponentów. Jeśli te zarzuty okazałyby się prawdziwe i zostały potwierdzone wyrokiem sądu, politykowi grozi kara nawet do 25 lat pozbawienia wolności.

W obliczu uchylenia immunitetu przez Sejm i wniosku o tymczasowe aresztowanie, Ziobro – jak twierdzą źródła – wyjechał z Polski jeszcze przed świętami w 2025 roku. W grudniu tego samego roku węgierski rząd przyznał mu i jego żonie Patrycji Koteckiej ochronę międzynarodową oraz azyl polityczny. Decyzja ta została uzasadniona naruszeniami praw i wolności na terytorium Polski, a konkretnie politycznie motywowanymi represjami. Ziobro sam napisał na platformie X, że skorzystał z azylu „w imię zasad” i z powodu „politycznej zemsty” ze strony Donalda Tuska i obecnej koalicji rządzącej.

Ta sytuacja wywołała ogromne kontrowersje. Dla zwolenników byłego ministra jest to dowód na upolitycznienie wymiaru sprawiedliwości w Polsce po zmianie władzy w 2023 roku. Twierdzą oni, że śledztwa przeciwko politykom PiS mają charakter odwetowy, a azyl na Węgrzech to jedyna ochrona przed rzekomym bezprawiem. Viktor Orbán, który od lat buduje wizerunek obrońcy suwerenności narodowej i tradycji konserwatywnych, chętnie udzielił schronienia swojemu dawnemu sojusznikowi. Węgry przyznały wcześniej podobny status Marcinowi Romanowskiemu, byłemu wiceministrowi sprawiedliwości i bliskiemu współpracownikowi Ziobry, który również jest oskarżony w sprawie Funduszu Sprawiedliwości.

Z drugiej strony krytycy Ziobry nazywają go jednym z najbardziej kontrowersyjnych i – według wielu – nienawidzonych polityków III RP. W czasie pełnienia funkcji ministra sprawiedliwości wprowadzał on reformy sądownictwa, które zdaniem Unii Europejskiej i dużej części społeczeństwa naruszały zasady praworządności. Zmiany w Krajowej Radzie Sądownictwa, Sądzie Najwyższym czy sądach powszechnych doprowadziły do konfliktu z Brukselą i wstrzymania funduszy z KPO. Dla oponentów Ziobro symbolizuje autorytaryzm, polaryzację i instrumentalne traktowanie prawa. Jego ucieczka na Węgry jest postrzegana jako tchórzostwo i unikanie odpowiedzialności – zamiast stawić czoła zarzutom w polskim sądzie, wybrał schronienie u Orbána.

Obecnie sytuacja jest skomplikowana prawnie. Polski sąd wydał zgodę na tymczasowe aresztowanie Ziobry, a prokuratura złożyła wniosek o Europejski Nakaz Aresztowania (ENA). Jednak azyl polityczny udzielony przez Węgry komplikuje sprawę. Według ekspertów, w ramach prawa UE azyl jednego państwa członkowskiego wobec obywatela innego państwa jest sytuacją wyjątkową i budzi wątpliwości co do zgodności z protokołem 24 do traktatów unijnych, który zakłada wzajemne zaufanie między państwami członkowskimi. Węgry jednak – opierając się na własnych regulacjach krajowych – odmawiają ekstradycji. W praktyce oznacza to, że Ziobro jest „uwięziony” na terytorium Węgier – może tam przebywać bezpiecznie, ale wyjazd poza granice tego kraju grozi zatrzymaniem i wydaniem do Polski.

Dodatkowego dramatyzmu sprawie nadają wydarzenia na Węgrzech. Lider opozycji Péter Magyar, którego partia TISZA prowadzi w sondażach przed wyborami w kwietniu 2026 roku, zapowiedział, że w razie zwycięstwa pierwszego dnia po utworzeniu rządu dokona ekstradycji zarówno Ziobry, jak i Romanowskiego. Ziobro odpowiedział na to ostrą krytyką Magyara, zarzucając mu m.in. udział w imprezach z narkotykami i brak wiarygodności. Polityk ten aktywnie włączył się w węgierską kampanię, ostrzegając Węgrów przed „losem Polski” w razie przejęcia władzy przez proeuropejską opozycję.

Cała afera pokazuje głęboki podział w polityce nie tylko polskiej, ale i środkowoeuropejskiej. Azyl dla Ziobry jest postrzegany jako kolejny etap sojuszu polsko-węgierskiego prawicy, ale też jako wyzwanie dla unijnej solidarności. Rząd Tuska podkreśla, że sprawa Funduszu Sprawiedliwości to nie polityka, lecz zwykła przestępczość – rzekome marnotrawstwo publicznych pieniędzy na cele prywatne i polityczne. Ziobro i jego zwolennicy widzą w tym zemstę i niszczenie opozycji.

Na razie były minister pozostaje na Węgrzech, gdzie – jak sam twierdzi – czuje się bezpiecznie. Czy azyl przetrwa zmianę władzy w Budapeszcie? Czy Polska zdoła doprowadzić do jego wydania mimo wszystko? Te pytania pozostają otwarte. Jedno jest pewne: historia Zbigniewa Ziobry – od szczytów władzy, przez kontrowersyjne reformy, po rzekome wygnanie – stanie się jednym z rozdziałów, które na długo zapiszą się w pamięci Polaków jako symbol polaryzacji i walki o władzę w III RP.

Leave a Reply