**BOMBSHELL RZEKOMO: WYCIEKŁA TAŚMA OBNAŻA FAŁSZERSTWA WYBORCZE – Sąd Najwyższy Rzekomo Spuszcza Cios, Prezydentura Nawrockiego SIĘ RZEKOMO ROZPADA w Narodowej Furii! Allegedly**

By | February 15, 2026

W ostatnim czasie polska scena polityczna przeżywa prawdziwe trzęsienie ziemi. Pojawiły się doniesienia o rzekomym wycieku taśmy, która miałaby obnażać masowe fałszerstwa wyborcze podczas wyborów prezydenckich w 2025 roku. Te niepotwierdzone informacje sugerują, że Sąd Najwyższy miałby uderzyć mocno w wyniki, co rzekomo prowadzi do rozpadu prezydentury Karola Nawrockiego w atmosferze ogólnonarodowego oburzenia. Allegedly, wszystko to opiera się na nagraniach z monitoringu komisji wyborczych, które miałyby pokazywać manipulacje głosami. Allegedly.

Karol Nawrocki, historyk i były dyrektor Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku, wygrał wybory prezydenckie w 2025 roku, uzyskując około 50,89% głosów w drugiej turze przeciwko Rafałowi Trzaskowskiemu. Oficjalnie PKW ogłosiła jego zwycięstwo, a Sąd Najwyższy w stosownym czasie potwierdził ważność wyboru. Jednak po ogłoszeniu wyników pojawiły się liczne protesty wyborcze, setki zgłoszeń o nieprawidłowościach w komisjach obwodowych. Ludzie donosili o błędach w protokołach, odwróconych wynikach kandydatów, kartach wrzucanych luzem do worków czy anomaliach statystycznych. Allegedly, te incydenty miały miejsce w tysiącach komisji, co według niektórych analityków mogło wpłynąć na ostateczny rezultat. Allegedly.

W przestrzeni publicznej krążą plotki o wyciekłej taśmie – rzekomo nagraniach CCTV z komisji, na których widać dodatkowe karty do urn, zamiany głosów lub inne formy ingerencji. Te materiały miałyby być tak szokujące, że zmusiłyby Sąd Najwyższy do radykalnych kroków, takich jak zarządzenie pełnego przeliczenia głosów lub nawet unieważnienia wyników. Allegedly, przewodniczący PKW Sylwester Marciniak miałby dostać ultimatum – 72 godziny na przedstawienie „prawdziwych” wyników, inaczej groziłby mu upadek. Allegedly, w tle pojawiają się nawet sugestie zamieszania prominentnych polityków w te działania. Allegedly.

Sąd Najwyższy wydał oświadczenie, w którym przypomniał, że nieprawidłowości w liczeniu głosów lub błędne protokoły mogą być podstawą do protestów wyborczych. Jeśli protest jest dobrze sformułowany i poparty dowodami, Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych może go zbadać merytorycznie. W praktyce jednak masowe fałszerstwa na skalę zmieniającą wynik wyborów prezydenckich są uznawane za technicznie bardzo trudne do przeprowadzenia. W ponad 30 tysiącach komisji głosy liczyły setki tysięcy osób, w tym mężowie zaufania z różnych stron politycznych. Jakakolwiek zorganizowana manipulacja wymagałaby ogromnego spisku, co eksperci uważają za praktycznie niewykonalne na poziomie krajowym. Allegedly, mimo to narracja o „ukradzionym zwycięstwie” zyskała popularność w mediach społecznościowych i niektórych portalach.

Analizy statystyczne, takie jak raporty doktorów z SGH, wskazywały na anomalie w tysiącach komisji – odchylenia wyników w jedną stronę, różnice między turami czy błędy w protokołach. Niektórzy twierdzą, że te nieprawidłowości mogły odwrócić wynik o kilka tysięcy głosów. Inni podkreślają, że to skrajne przypadki, a nie dowód systemowego fałszerstwa. PKW sprawdzała zgłoszone incydenty, zapowiadając kary za ewentualne fałszerstwa. W niektórych miastach potwierdzono błędy – na przykład odwrócone wyniki w protokołach – ale nie na skalę zmieniającą całość. Allegedly, wyciek taśmy miałby być ostatecznym dowodem, który obala oficjalną wersję.

Obecnie, w lutym 2026 roku, prezydent Nawrocki sprawuje urząd, choć kontrowersje nie ustały. Pojawiają się nowe doniesienia o rzekomych taśmach i ingerencjach, podsycane przez politycznych oponentów. Narodowa furia, o której mowa w nagłówkach, objawia się w protestach, gorących dyskusjach online i oskarżeniach o podważanie demokracji. Zwolennicy Nawrockiego widzą w tym atak na legalnie wybranego prezydenta, a krytycy – dowód na słabość mandatu. Allegedly, jeśli taśmy istnieją i są autentyczne, mogłyby wywołać konstytucyjny kryzys. Allegedly.

Warto podkreślić, że brak oficjalnego potwierdzenia wycieku taśmy przez Sąd Najwyższy, PKW czy wiarygodne media głównego nurtu. Większość doniesień pochodzi z portali niszowych, mediów społecznościowych i plotek internetowych. Oficjalne źródła, takie jak oświadczenia Sądu Najwyższego z czerwca 2025 roku, skupiają się na procedurach protestów, a nie na sensacyjnych taśmach. Eksperci prawni twierdzą, że nawet przy udowodnionych nieprawidłowościach w pojedynczych komisjach, unieważnienie całych wyborów jest ekstremalnie trudne – wymagałoby wykazania, że błędy zmieniły wynik w skali kraju.

W polskim systemie wyborczym protesty rozpatruje Sąd Najwyższy, a uchwała o ważności wyborów zapada po ich rozpatrzeniu. W przypadku 2025 roku proces ten zakończył się potwierdzeniem wyboru Nawrockiego. Mimo to, w erze mediów społecznościowych jedna viralowa historia może wywołać burzę. Allegedly, rzekoma taśma stała się symbolem podziałów – dla jednych dowodem na kradzież wyborów, dla drugich narzędziem dezinformacji. Allegedly.

Sprawa ta pokazuje, jak krucha jest wiara w proces demokratyczny, gdy pojawiają się wątpliwości. Nawet drobne błędy w komisjach mogą rodzić teorie spiskowe. W 2026 roku Polska nadal dyskutuje o 2025 – czy to była zwykła seria pomyłek, czy coś więcej? Allegedly, narodowa furia nie gaśnie, a prezydentura Nawrockiego musi radzić sobie z cieniem tych oskarżeń. Allegedly.

Podsumowując, doniesienia o wyciekłej taśmie i rzekomym ciosie Sądu Najwyższego pozostają w sferze niepotwierdzonych plotek. Oficjalnie wyniki stoją, ale debata trwa. To lekcja dla wszystkich stron – transparentność wyborów jest kluczowa, by unikać takich burz. Allegedly, przyszłość pokaże, czy te sensacje mają pokrycie w faktach, czy pozostaną miejską legendą polskiej polityki. Allegedly.

Leave a Reply