PoliticsSportTennis

Azyl cofnięty przez Węgry, ponieważ Centralne Biuro Antykorupcyjne aresztowało byłego ministra Zbigniewa Ziobrę wraz z Marcinem Romanowskim; grozi im dożywotnie pozbawienie wolności z konfiskatą całego mienia.

Węgierskie władze cofnęły status uchodźcy Zbigniewowi Ziobrze, jego żonie Patrycji Koteckiej-Ziobro oraz Marcinowi Romanowskiemu. Decyzja zapadła po zmianie rządu w Budapeszcie i otworzyła drogę do dalszych działań polskich organów ścigania. Sprawa ta jest częścią szerszego śledztwa dotyczącego nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości oraz zarzutów o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą. Poniżej przedstawiamy faktograficzne omówienie wydarzeń, zarzutów, kontekstu politycznego i prawnych konsekwencji.
Tło sprawy Funduszu Sprawiedliwości
Fundusz Sprawiedliwości, działający przy Ministerstwie Sprawiedliwości, miał służyć pomocy ofiarom przestępstw, resocjalizacji skazanych oraz wsparciu instytucji działających w obszarze sprawiedliwości. W okresie rządów Zjednoczonej Prawicy (2015–2023) fundusz dysponował znacznymi środkami publicznymi. Po zmianie władzy w Polsce w 2023 roku Prokuratura Krajowa wszczęła szerokie śledztwo w sprawie sposobu rozdysponowania tych pieniędzy.
Śledczy zarzucają, że część środków została przeznaczona w sposób sprzeczny z przeznaczeniem funduszu – m.in. na zakup oprogramowania Pegasus, wsparcie organizacji powiązanych z ówczesnym obozem władzy czy inne wydatki o charakterze politycznym. W przypadku Zbigniewa Ziobry prokuratura wskazywała na kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą działającą wewnątrz resortu oraz na przywłaszczenie kwot rzędu ponad 150 milionów złotych. Marcinowi Romanowskiemu, byłemu wiceministrowi sprawiedliwości nadzorującemu fundusz, postawiono m.in. zarzuty udziału w grupie przestępczej i ustawiania konkursów grantowych.
Zbigniew Ziobro, pełniący funkcję ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego, konsekwentnie odrzucał zarzuty, twierdząc, że są one elementem politycznej zemsty nowego rządu Donalda Tuska. Podobnie argumentował Marcin Romanowski. Obaj politycy podkreślali, że działania prokuratury mają charakter represyjny i naruszają standardy praworządności.
Azyl na Węgrzech i jego cofnięcie
Pod koniec 2024 roku Marcin Romanowski uzyskał azyl polityczny na Węgrzech rządzonych wówczas przez Viktora Orbána. Zbigniew Ziobro otrzymał podobną ochronę w grudniu 2025 / styczniu 2026 roku. Węgierskie władze uzasadniały decyzję politycznymi represjami w Polsce. Azyl skutecznie blokował wykonanie Europejskiego Nakazu Aresztowania (ENA) na terytorium Węgier.
Sytuacja zmieniła się po wyborach na Węgrzech i objęciu władzy przez rząd Pétera Magyara. Nowy premier jeszcze w kampanii zapowiadał, że Węgry nie będą azylem dla osób podejrzanych o przestępstwa korupcyjne. 2 lipca 2026 roku Węgry oficjalnie cofnęły status uchodźcy Ziobrze, Romanowskiemu oraz żonie byłego ministra. Unieważniono także wydane im dokumenty podróży. Informację potwierdzili m.in. polski minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski oraz minister spraw wewnętrznych Marcin Kierwiński.
Cofnięcie azylu nie oznacza automatycznego aresztowania. Ziobro opuścił Węgry wcześniej i przebywał w Stanach Zjednoczonych, gdzie – według doniesień – współpracował z Telewizją Republika. Romanowski również opuścił Węgry; jego dokładne miejsce pobytu pozostawało w pewnym momencie niejasne. Polskie organy kontynuowały działania zmierzające do uzyskania zgody na areszt tymczasowy oraz wydania ENA lub wniosku ekstradycyjnego.
Działania polskich organów ścigania
Centralne Biuro Antykorupcyjne i Prokuratura Krajowa prowadziły czynności procesowe od 2024 roku. Wobec obu polityków sądy orzekały o tymczasowym aresztowaniu (w przypadku Ziobry ostateczna zgoda sądu na areszt zapadła w 2026 roku). Wydawano listy gończe oraz wnioski o Europejski Nakaz Aresztowania. Brak fizycznego zatrzymania wynikał z faktu, że podejrzani przebywali poza granicami Polski, a azyl węgierski uniemożliwiał skuteczne wykonanie ENA.
Prokuratura podkreślała, że zachodzą przesłanki szczególne do stosowania aresztu – m.in. uzasadniona obawa ucieczki, ukrywania się i matactwa procesowego. Ziobro i Romanowski z kolei argumentowali, że areszt ma charakter polityczny i służy uniemożliwieniu im obrony.
W sprawie Ziobry prokuratura wskazywała na kilkanaście lub nawet ponad dwadzieścia zarzutów, w tym kierowanie grupą przestępczą, nadużycie władzy i sprzeniewierzenie środków publicznych. Grożące kary w przypadku skazania mogą być surowe – w polskim prawie karnym za najpoważniejsze przestępstwa przeciwko mieniu i sprawowaniu władzy przewidziane są długoletnie kary pozbawienia wolności, a w skrajnych przypadkach możliwe jest orzeczenie konfiskaty mienia pochodzącego z przestępstwa. Nie jest jednak prawdą, że już doszło do aresztowania obu polityków przez CBA – pozostawali oni osobami poszukiwanymi.
Kontekst polityczny i międzynarodowy
Sprawa ma wyraźny wymiar polityczny. Dla obecnego rządu w Warszawie jest elementem rozliczania poprzedniej władzy i przywracania standardów praworządności. Dla środowisk związanych z PiS i Suwerenną Polską stanowi dowód na polityczne prześladowanie opozycji. Węgierska decyzja o udzieleniu, a później o cofnięciu azylu pokazała też, jak bardzo relacje polsko-węgierskie zależą od układu sił w obu stolicach.
Unia Europejska od lat monitorowała kwestie praworządności w Polsce. Azyl udzielony obywatelom innego państwa członkowskiego UE budził kontrowersje, ponieważ podważał zasadę wzajemnego zaufania leżącą u podstaw Europejskiego Nakazu Aresztowania. Cofnięcie ochrony przez nowy rząd węgierski zostało przyjęte w Warszawie z satysfakcją jako krok w kierunku normalizacji.
Możliwe dalsze scenariusze
Po cofnięciu azylu polskie władze mogą intensyfikować starania o ekstradycję. W przypadku Ziobry, przebywającego w USA, kluczowy będzie wniosek ekstradycyjny i współpraca amerykańskich organów. W sprawie Romanowskiego sytuacja zależy od ustalenia jego aktualnego miejsca pobytu i ewentualnego wykonania ENA.
Procesy karne, jeśli dojdą do skutku, będą długotrwałe i głośne medialnie. Obrona prawdopodobnie będzie podnosić argumenty o politycznej motywacji śledztwa, naruszeniu prawa do obrony i selektywnym charakterze działań prokuratury. Oskarżenie z kolei będzie starało się udowodnić systemowy charakter nieprawidłowości w dysponowaniu środkami publicznymi.