SportTennis

Emerytury w ćwierćfinałach, niepokój przed US Open. Konieczne będzie badanie MRI.

Emerytura w ćwierćfinale i niepokój przed US Open. Elena Rybakina czeka na wynik MRI

Elena Rybakina znalazła się w centrum uwagi po nagłym zakończeniu jej ćwierćfinałowego meczu z Igą Świątek podczas turnieju WTA 1000 w Cincinnati. Spotkanie zakończyło się przedwcześnie, gdy reprezentantka Kazachstanu musiała poddać mecz z powodu problemu z lewą kostką/piętą. Dla Rybakiny był to szczególnie bolesny moment, ponieważ turniej miał dla niej ogromne znaczenie również w kontekście walki o pierwsze miejsce w światowym rankingu.

Rybakina zatrzymała się w ćwierćfinale

Mecz ze Świątek rozpoczął się nie po myśli Rybakiny. Polka szybko objęła prowadzenie 3:0, a następnie wyszła na 4:1. Właśnie wtedy sytuacja Kazaszki zaczęła wyglądać niepokojąco.

Rybakina potrzebowała pomocy fizjoterapeuty i zwrócono uwagę na okolice jej lewej kostki oraz pięty. Po krótkiej interwencji próbowała jeszcze kontynuować spotkanie, ale bardzo szybko stało się jasne, że problem jest zbyt poważny, aby bezpiecznie grać dalej. Ostatecznie zdecydowała się poddać mecz.

Dla kibiców był to rozczarowujący widok. Rybakina przyjechała do Cincinnati w znakomitej pozycji sportowej. Wcześniej w tym sezonie prezentowała bardzo wysoki poziom, a jej potężny serwis i agresywny styl gry sprawiały, że była jedną z najgroźniejszych zawodniczek na kortach twardych.

„Boli przy chodzeniu” — Rybakina czeka na MRI

Największym powodem do niepokoju nie jest jednak samo odpadnięcie z Cincinnati, lecz pytanie o stan zdrowia Rybakiny przed US Open.

Po meczu zawodniczka przyznała, że odczuwa ból nawet podczas chodzenia. Powiedziała również, że dokładniejsza ocena sytuacji będzie możliwa po badaniu MRI. Jednocześnie wyjaśniła, że problem w tej okolicy dokuczał jej już wcześniej, choć przez pewien czas pozostawał pod kontrolą.

Według jej relacji intensywny okres rywalizacji w Kanadzie, a następnie kolejne mecze w Cincinnati mogły dodatkowo obciążyć organizm. Rybakina zaznaczyła, że przed spotkaniem czuła się stosunkowo dobrze, jednak jeden nieprawidłowy ruch i lądowanie wystarczyły, aby sytuacja się pogorszyła.

Dlatego właśnie badanie MRI będzie tak ważne. Pozwoli lekarzom dokładniej ocenić źródło problemu i określić, jak poważna jest kontuzja oraz jakiego rodzaju dalszego postępowania potrzebuje zawodniczka.

US Open coraz bliżej

Czas nie działa tutaj na korzyść Rybakiny. US Open rozpoczyna się już 30 sierpnia, więc między zakończeniem Cincinnati a startem nowojorskiego turnieju pozostaje niewiele czasu.

Na tym etapie nie należy jednak zakładać, że Rybakina na pewno nie wystąpi w Nowym Jorku. Ostateczna decyzja będzie zależała przede wszystkim od wyników badań oraz tego, jak zawodniczka będzie reagowała na odpoczynek i leczenie.

Najważniejsze jest teraz uniknięcie sytuacji, w której próba szybkiego powrotu pogłębiłaby problem. Dla Rybakiny US Open jest jednym z najważniejszych turniejów całego sezonu, dlatego zdrowie musi mieć pierwszeństwo przed presją związaną z rywalizacją.

Stracona szansa na numer jeden

Kontuzja pojawiła się w wyjątkowo niefortunnym momencie również z powodów rankingowych.

Po sensacyjnej porażce Aryny Sabalenki z Sarą Bejlek w czwartej rundzie Cincinnati przed Rybakiną otworzyła się ogromna szansa na zdobycie pozycji liderki rankingu WTA. Rybakina musiała dotrzeć do finału, aby wyprzedzić Sabalenkę.

Ostatecznie kontuzja zakończyła jej udział już w ćwierćfinale. Sabalenka zachowa więc pierwsze miejsce przed US Open.

To szczególnie frustrujące dla Rybakiny, ponieważ w ostatnich miesiącach coraz wyraźniej zbliżała się do szczytu rankingu. Przed Cincinnati była drugą rakietą świata, a jej tegoroczne wyniki na kortach twardych pokazywały, że walka o numer jeden jest dla niej realnym celem.

Świątek również zareagowała

Iga Świątek po zakończeniu spotkania nie ukrywała, że zdrowie rywalki było dla niej ważniejsze niż awans do półfinału.

Polka wyraziła nadzieję, że Rybakina szybko wróci do zdrowia i będzie gotowa na kolejny wielki turniej. Zwróciła uwagę, że US Open jest najważniejszym priorytetem w tej sytuacji.

Reakcja Świątek pokazuje również, jak szybko perspektywa rywalizacji sportowej może zmienić się w troskę o zdrowie przeciwniczki. Obie zawodniczki spotkały się przecież niedawno w finale turnieju w Toronto, gdzie Świątek odniosła zwycięstwo w dwóch setach.

Co dalej z Rybakiną?

Najbliższe dni będą dla Rybakiny niezwykle ważne. Wynik MRI powinien dostarczyć znacznie więcej informacji na temat urazu i pozwolić jej zespołowi zdecydować, jak postępować przed US Open.

Na razie najważniejszym komunikatem pozostaje ostrożność. Rybakina nie chciała ryzykować dalszej gry w Cincinnati i zakończyła spotkanie, zamiast potencjalnie pogorszyć sytuację. To może okazać się bardzo ważną decyzją w kontekście kolejnych tygodni sezonu.

Dla jednej z najlepszych tenisistek świata sytuacja jest szczególnie trudna. W Cincinnati miała szansę awansować do półfinału, walczyć o pierwszy w karierze numer jeden i kontynuować bardzo mocny okres sezonu. Zamiast tego musi teraz skoncentrować się na zdrowiu.

US Open jest już bardzo blisko, ale w przypadku Rybakiny nie ma jeszcze powodów, aby przesądzać jej los. Wszystko zależy od diagnozy, wyników MRI i tego, jak szybko organizm zareaguje na odpoczynek oraz odpowiednie postępowanie.

Jedno jest pewne: przed rozpoczęciem nowojorskiego turnieju oczy tenisowego świata będą zwrócone również na Rybakinę. Kibice będą czekać przede wszystkim na odpowiedź na jedno pytanie — czy druga rakieta świata będzie w stanie bezpiecznie pojawić się na korcie w Nowym Jorku?

Na razie pozostaje czekać na wyniki badań.

Leave a Reply