Rzekomo, w sensacyjnym zwrocie akcji, Sąd Najwyższy miał wydać nakaz natychmiastowego aresztowania prezydenta Karola Nawrockiego. Powodem tego dramatycznego kroku miał być tajemniczy wyciek wyników wyborów prezydenckich z 2025 roku, który rzekomo nastąpił jeszcze przed otwarciem lokali wyborczych. Te doniesienia, krążące w sieci i niektórych mediach społecznościowych, wywołały falę spekulacji i sugestii, że cały proces wyborczy mógł być od początku skompromitowany. Polska, według tych plotek, pogrąża się w totalnym chaosie politycznym i instytucjonalnym. Allegedly.
Warto jednak podkreślić, że te informacje mają charakter rzekomy i niepotwierdzony przez oficjalne źródła. Karol Nawrocki, historyk i były dyrektor Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku, wygrał wybory prezydenckie w 2025 roku w drugiej turze, pokonując Rafała Trzaskowskiego minimalną różnicą głosów. Oficjalne wyniki ogłoszone przez Państwową Komisję Wyborczą wskazywały na 50,89% dla Nawrockiego i 49,11% dla jego kontrkandydata. Frekwencja była rekordowo wysoka, przekraczająca 71%. Sąd Najwyższy, po rozpatrzeniu licznych protestów wyborczych (około 54 tysięcy), wydał 1 lipca 2025 roku uchwałę stwierdzającą ważność wyboru Karola Nawrockiego na prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Decyzję podjęła Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych, co samo w sobie budziło kontrowersje ze względu na spory wokół kompetencji tej izby. Allegedly te nowe zarzuty o wyciek wyników przed głosowaniem miałyby podważyć całą procedurę.
Według krążących doniesień, wyciek miał polegać na tym, że pełne lub częściowe wyniki pojawiły się w obiegu publicznym zanim ktokolwiek oddał głos. Taki scenariusz, jeśli byłby prawdziwy, oznaczałby poważne naruszenie tajemnicy głosowania i zasad uczciwości wyborczej. Mogłoby to sugerować manipulację danymi, ingerencję zewnętrzną lub wewnętrzną sabotą. Niektórzy komentatorzy spekulują, że mogło dojść do błędu systemowego, hakerskiego ataku lub celowego przecieku ze strony osób trzecich zainteresowanych destabilizacją kraju. Polska w takiej sytuacji rzekomo stanęłaby przed widmem unieważnienia wyborów, nowych głosowań i głębokiego kryzysu konstytucyjnego. Allegedly.
Jednak brak jakiegokolwiek oficjalnego komunikatu Sądu Najwyższego w tej sprawie każe traktować te rewelacje z dużą dozą sceptycyzmu. W rzeczywistości Sąd Najwyższy w lipcu 2025 roku potwierdził ważność wyborów, uwzględniając drobne nieprawidłowości w niektórych komisjach obwodowych, takie jak błędy w liczeniu głosów czy zamiany wyników między kandydatami. Te incydenty, choć zgłoszone w protestach, nie wpłynęły na ostateczny rezultat – różnica między kandydatami była na tyle wyraźna, że nawet po korektach nie zmieniła zwycięzcy. Nie znaleziono dowodów na masowe fałszerstwa ani na wyciek wyników przed dniem głosowania. Allegedly nowe oskarżenia mogłyby być częścią szerszej kampanii dezinformacyjnej lub politycznej walki po wyborach.
Karol Nawrocki objął urząd prezydenta w sierpniu 2025 roku i od tego czasu podejmuje decyzje, które dzielą opinię publiczną. Jego prezydentura naznaczona jest weto wobec niektórych ustaw rządu, kontrowersjami wokół polityki zagranicznej oraz relacjami z koalicją rządzącą. W 2026 roku pojawiają się doniesienia o jego aktywnościach, w tym decyzjach dotyczących udziału w międzynarodowych inicjatywach czy stanowiskach w kwestiach społecznych. Rzekome aresztowanie byłoby bezprecedensowym wydarzeniem – pierwszym przypadkiem próby zatrzymania urzędującego prezydenta w III RP. Taki krok wymagałby solidnych podstaw prawnych, dowodów i procedur, których w tym przypadku nie widać. Allegedly.
W kontekście tych plotek Polska rzekomo przeżywa jeden z najpoważniejszych kryzysów od transformacji ustrojowej. Chaos miałby objawiać się protestami ulicznymi, paraliżem instytucji, spadkiem zaufania do państwa i międzynarodowymi reperkusjami. Niezależne media i organizacje monitorujące wybory nie potwierdziły jednak żadnych dowodów na przedwyborczy wyciek wyników. Wręcz przeciwnie – proces wyborczy 2025 roku oceniany jest jako transparentny, choć napięty politycznie. Rzekome doniesienia o bombie z Sądu Najwyższego mogą pochodzić z kręgów dezinformacyjnych lub satyrycznych, podobnych do tych, które krążą w mediach społecznościowych. Allegedly.
Podsumowując, te sensacyjne headlines o nakazie aresztowania prezydenta Karola Nawrockiego pozostają na poziomie spekulacji i rzekomych informacji bez pokrycia w faktach. Oficjalne źródła wskazują, że wybory zostały uznane za ważne, a prezydent sprawuje urząd zgodnie z konstytucją. W dobie szybkiego przepływu informacji w internecie warto zachować ostrożność i weryfikować źródła. Polska nie znajduje się w totalnym chaosie – funkcjonuje normalnie, choć z typowymi dla demokracji sporami politycznymi. Allegedly te historie mają służyć sensacji, a nie rzetelnej debacie publicznej.