Rzekomo Z Władzy do Więzienia na Zawsze? Były Minister Sprawiedliwości Polski Ziobro ZATRZYMANY – Węgry Właśnie Odebrały Mu Azyl!

By | February 13, 2026

W świecie polityki, gdzie sojusze zmieniają się jak wiatr, rzekomo doszło do dramatycznego zwrotu w sprawie Zbigniewa Ziobry, byłego ministra sprawiedliwości w rządzie Prawa i Sprawiedliwości (PiS). Według niepotwierdzonych doniesień, które krążą w mediach i na platformach społecznościowych, Ziobro miał zostać zatrzymany po tym, jak Węgry rzekomo odebrały mu udzielony wcześniej azyl polityczny. Ta historia, pełna kontrowersji i politycznych intryg, budzi wiele pytań o relacje między Polską a Węgrami, o wymiar sprawiedliwości i o granice ochrony politycznej w Unii Europejskiej. Chociaż fakty te pozostają w sferze spekulacji, warto przyjrzeć się tłu tej sprawy, by zrozumieć, dlaczego taka sytuacja mogłaby wstrząsnąć sceną polityczną.

Zbigniew Ziobro, urodzony w 1970 roku, to postać dobrze znana w polskim krajobrazie politycznym. Jako prokurator, a później minister sprawiedliwości w rządach PiS, był architektem kontrowersyjnych reform sądownictwa, które zdaniem krytyków podważały niezależność sądów i prowadziły do konfliktu z Unią Europejską. Ziobro stał na czele Ministerstwa Sprawiedliwości w latach 2005-2007, a następnie od 2015 do 2023 roku, kiedy to PiS stracił władzę na rzecz koalicji pod wodzą Donalda Tuska. W tym okresie Ziobro rzekomo nadzorował Fundusz Sprawiedliwości, fundusz przeznaczony na pomoc ofiarom przestępstw, który według prokuratorów miał być wykorzystywany w sposób niezgodny z prawem. Prokuratura Krajowa oskarża go o popełnienie aż 26 przestępstw, w tym o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą, nadużycie władzy i defraudację środków publicznych na kwotę około 35 milionów euro. Ziobro konsekwentnie zaprzecza tym zarzutom, twierdząc, że są one motywowane politycznie i stanowią formę zemsty obecnego rządu.

Sytuacja zaostrzyła się pod koniec 2025 roku, kiedy Sejm uchylił immunitet Ziobry, otwierając drogę do formalnych oskarżeń. Zanim jednak prokuratorzy zdążyli działać, Ziobro wyjechał do Węgier, gdzie w styczniu 2026 roku otrzymał azyl polityczny od rządu Viktora Orbána. Decyzja ta była szeroko komentowana, jako że Węgry i Polska pod rządami PiS były bliskimi sojusznikami w opozycji do brukselskich regulacji. Orbán, znany z autorytarnych tendencji, uzasadnił azyl rzekomym politycznym prześladowaniem Ziobry w Polsce. Ziobro sam potwierdził to na platformie X, pisząc, że pozostaje poza krajem, dopóki nie zostaną przywrócone gwarancje praworządności. Ta decyzja pogłębiła napięcia między Warszawą a Budapesztem, z polskim rządem oskarżającym Węgry o podważanie współpracy sądowej w UE. Sąd w Warszawie wydał nakaz tymczasowego aresztowania Ziobry 5 lutego 2026 roku, a następnie prokuratorzy wystąpili o europejski nakaz aresztowania (ENA), co mogłoby zmusić Węgry do wydania uciekiniera.

Jednak według najnowszych, niepotwierdzonych informacji, sytuacja miała ulec rzekomej zmianie. Doniesienia sugerują, że Węgry właśnie odebrały azyl Ziobrowi, co rzekomo umożliwiło jego zatrzymanie. Co mogło skłonić Orbána do takiego kroku? Spekulacje wskazują na zbliżające się wybory parlamentarne na Węgrzech w kwietniu 2026 roku, gdzie opozycja pod wodzą Pétera Magyara prowadzi w sondażach. Orbán, walczący o utrzymanie władzy, mógł uznać, że ochrona Ziobry staje się politycznym balastem, zwłaszcza w obliczu presji ze strony UE i potencjalnych sankcji. Magyar, proeuropejski kandydat, krytykował Orbána za psucie relacji z Polską, co mogło wpłynąć na decyzję o cofnięciu azylu. Ponadto, polskie władze rozważały skierowanie sprawy do Trybunału Sprawiedliwości UE, argumentując, że udzielanie azylu obywatelowi innego państwa członkowskiego narusza traktaty unijne, zakładające wzajemne zaufanie do systemów prawnych.

Jeśli te doniesienia są prawdziwe, zatrzymanie Ziobry byłoby kulminacją długiego konfliktu. Ziobro, ukrywający się rzekomo w Budapeszcie, mógłby zostać ekstradowany do Polski, gdzie czekają go procesy. Jego obrońca, Bartosz Lewandowski, już wcześniej podkreślał, że azyl opiera się na Konwencji Genewskiej z 1951 roku, która chroni przed prześladowaniami politycznymi. Cofnięcie azylu oznaczałoby, że Węgry uznały zarzuty za uzasadnione lub uległy presji zewnętrznej. To wydarzenie rzuciłoby cień na relacje polsko-węgierskie, kiedyś symbolizowane hasłem “Polak, Węgier, dwa bratanki”. Obecny polski minister sprawiedliwości, Waldemar Żurek, komentował sprawę, mówiąc, że zaufanie między państwami UE jest kluczowe, a działania Węgier podważają to zaufanie.

Polityczne implikacje tej sprawy sięgają głębiej. Dla PiS, Ziobro jest symbolem walki z “układem” i reformatorem, który rzekomo oczyścił sądownictwo z postkomunistycznych wpływów. Jego potencjalne zatrzymanie mogłoby osłabić partię Jarosława Kaczyńskiego, zwłaszcza w kontekście nadchodzących wyborów. Z drugiej strony, rząd Tuska postrzega to jako triumf praworządności, po latach konfliktów z Brukselą spowodowanych reformami Ziobry. Unia Europejska, która wstrzymała miliardy euro dla Polski z powodu naruszeń praworządności, mogłaby teraz przyspieszyć odblokowanie funduszy, widząc postępy w rozliczaniu poprzedniej ekipy.

Warto też spojrzeć na szerszy kontekst europejski. Przypadek Ziobry przypomina inne kontrowersje, jak azyl udzielony przez Węgry innym uciekinierom politycznym, np. byłemu macedońskiemu premierowi Nikolowi Gruevskiemu w 2018 roku. To pokazuje, jak Orbán wykorzystuje azyl jako narzędzie polityczne, co budzi obawy o jedność UE. Eksperci z Verfassungsblog podkreślają, że udzielanie azylu między państwami członkowskimi jest wyjątkowe i może naruszać traktaty, zakładające, że kraje UE są bezpieczne dla swoich obywateli. Cofnięcie azylu Ziobrowi mogłoby być pierwszym krokiem ku normalizacji relacji, ale też dowodem na słabość pozycji Orbána.

W Polsce sprawa budzi emocje. Media prorządowe, jak TVP, opisują Ziobrę jako ofiarę politycznej vendetty, podczas gdy opozycyjne stacje podkreślają potrzebę rozliczenia. Na platformie X hasztagi jak #ZiobroAresztowany zyskują popularność, z mieszanką komentarzy od poparcia po krytykę. Ziobro sam, w swoich ostatnich wpisach, apelował o solidarność, twierdząc, że choroba (rak przełyku, z którym walczy) uniemożliwia mu obronę. Jeśli zatrzymanie jest faktem, mogłoby to wpłynąć na jego zdrowie, co obrońcy wykorzystaliby w apelacjach.

Podsumowując, rzekome zatrzymanie Ziobry po cofnięciu azylu przez Węgry to wydarzenie, które mogłoby zmienić dynamikę polityki w Europie Środkowej. Pokazuje kruchość sojuszy i siłę prawa międzynarodowego. Chociaż fakty wymagają potwierdzenia, ta historia przypomina, że w polityce nic nie jest wieczne – ani władza, ani ochrona. Czekamy na oficjalne komunikaty, ale już teraz widać, jak ta sprawa dzieli społeczeństwa i testuje granice UE.

Leave a Reply