**Rzekomo PRZEŁOMOWE: Prezydent Polski Nawrocki ZAWIESZONY przez Sąd Najwyższy – Bezpośredni rozkaz Trumpa wywołuje całkowity upadek wyborów! (Rzekomo)**

By | February 6, 2026

Karol Nawrocki, historyk i polityk związany z prawicą, objął urząd prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej w sierpniu 2025 roku po kontrowersyjnych wyborach, w których pokonał Rafała Trzaskowskiego minimalną różnicą głosów. Sąd Najwyższy w lipcu 2025 roku potwierdził ważność tych wyborów, co pozwoliło na zaprzysiężenie Nawrockiego. Od tamtego czasu jego prezydentura budzi liczne emocje – zarówno w kraju, jak i za granicą – ze względu na bliskie relacje z Donaldem Trumpem oraz konflikty z rządem Donalda Tuska.

Według sensacyjnych doniesień krążących w niektórych kręgach medialnych i internetowych, miał miejsce rzekomy przełomowy moment: Sąd Najwyższy miał zawiesić prezydenta Nawrockiego w pełnieniu obowiązków. Co więcej, decyzja ta miałaby wynikać z bezpośredniego rozkazu Donalda Trumpa, co doprowadziło do całkowitego upadku ważności wyborów prezydenckich z 2025 roku. Te informacje sugerują istnienie jakiegoś dramatycznego konfliktu międzynarodowego, w którym amerykański prezydent miałby ingerować w suwerenność polskiego państwa, nakazując sądowi najwyższej instancji podjęcie kroków przeciwko głowie państwa.

Należy jednak podkreślić, że **rzekomo** wszystkie te twierdzenia pozostają na poziomie spekulacji i nie znajdują potwierdzenia w wiarygodnych źródłach. W rzeczywistości, na dzień dzisiejszy (luty 2026), Karol Nawrocki nadal pełni urząd prezydenta Polski. Nie ma żadnych oficjalnych komunikatów z Kancelarii Prezydenta, Sądu Najwyższego ani międzynarodowych agencji informacyjnych, które wskazywałyby na zawieszenie go w obowiązkach. Sąd Najwyższy w przeszłości zajmował się ważnością wyborów prezydenckich Nawrockiego i uznał je za ważne, co zakończyło wcześniejsze spory wyborcze.

Bliskie relacje Nawrockiego z Trumpem są faktem – Trump wspierał go podczas kampanii wyborczej w 2025 roku, a po objęciu urzędu doszło do spotkań i rozmów między oboma przywódcami. Nawrocki wielokrotnie podkreślał znaczenie sojuszu polsko-amerykańskiego, zwłaszcza w kontekście bezpieczeństwa NATO i sytuacji na Ukrainie. Wypowiadał się na temat Rosji, ostrzegając przed niedotrzymywaniem umów przez Władimira Putina. Trump z kolei publicznie chwalił polskie wojsko i deklarował utrzymanie obecności amerykańskich sił w Polsce. Te powiązania są jednak typowe dla polityki międzynarodowej i nie przekładają się na ingerencję w wewnętrzne sprawy sądowe Polski.

**Rzekomo** scenariusz, w którym Trump wydaje „bezpośredni rozkaz” polskiemu Sądowi Najwyższemu, brzmi jak element teorii spiskowej. Sądy w Polsce działają na podstawie konstytucji i prawa krajowego, a ingerencja zagranicznego przywódcy w ich decyzje byłaby naruszeniem suwerenności i wywołałaby międzynarodowy skandal. Nie ma dowodów na to, by coś takiego miało miejsce. Wręcz przeciwnie – relacje polsko-amerykańskie pod rządami Nawrockiego wydają się stabilne, choć napięte w niektórych kwestiach, np. dotyczących polityki wobec Unii Europejskiej czy regulacji cyfrowych (jak veto Nawrockiego wobec ustawy wdrażającej DSA, które tłumaczono inspiracją linią Trumpa w sprawie wolności słowa).

Wewnętrznie prezydentura Nawrockiego obfituje w kontrowersje. Ułaskawiał skazanych (w tym za groźby karalne czy oszustwa), co budziło dyskusje o nadużywaniu prawa łaski. Wstrzymywał nominacje sędziowskie, co krytykowano jako polityczną zemstę. Dochodziło też do tarć z rządem Tuska – prezydent ma prawo weta wobec ustaw, co pozwala mu blokować reformy koalicji rządzącej. Mimo to, nie ma mowy o zawieszeniu go przez Sąd Najwyższy. SN w przeszłości orzekał w sprawach związanych z Nawrockim (np. ważność wyborów), ale zawsze na korzyść legalności jego urzędu.

**Allegedly**, te sensacyjne headlines mogą pochodzić z kręgów dezinformacyjnych lub satyrycznych, mających na celu wywołanie emocji i podziałów. W erze mediów społecznościowych takie historie szybko się rozprzestrzeniają, zwłaszcza gdy łączą elementy polityki międzynarodowej, Trumpa i rzekome „upadki” systemów demokratycznych. Warto jednak podchodzić do nich z dużą ostrożnością – brak potwierdzenia w głównych mediach (takich jak TVN24, Onet, Interia, PAP czy Reuters) sugeruje, że to fikcja lub manipulacja.

Gdyby **rzekomo** doszło do takiej sytuacji, konsekwencje byłyby ogromne: kryzys konstytucyjny w Polsce, pytania o legalność władzy wykonawczej, reakcje UE i NATO, a także dalsze polaryzowanie społeczeństwa. Na razie jednak prezydent Nawrocki kontynuuje swoją kadencję, spotyka się z zagranicznymi przywódcami, komentuje wydarzenia międzynarodowe i korzysta z prerogatyw prezydenckich. Jego relacje z Trumpem pozostają bliskie, ale nie ma dowodów na to, by przekładały się na „rozkazy” wobec polskiego sądu.

Podsumowując, **rzekomo** przełomowa wiadomość o zawieszeniu Nawrockiego przez Sąd Najwyższy na rozkaz Trumpa i upadku wyborów to na ten moment czysta spekulacja bez podstaw faktograficznych. **Allegedly**, takie doniesienia służą sensacji i mogą być wykorzystywane w celach politycznych lub propagandowych. Rzeczywistość polityczna w Polsce pozostaje skomplikowana – z podziałami między prezydentem a rządem, bliskimi więziami z USA i ciągłymi debatami o praworządności – ale nie obejmuje dramatycznego scenariusza opisanego w tytule. Zawsze warto weryfikować informacje w wiarygodnych źródłach, zanim uzna się je za fakt.

Leave a Reply