
“Ja to w ogóle wszystkich was wypielę z roboty!” – kulisy wybuchów gniewu Andrzeja Dudy według książki “Duduś. Prezydent we mgle”*
Andrzej Duda, od lat pełniący urząd prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, przedstawiany był w mediach jako polityk, który w oficjalnych wystąpieniach zachowuje spokój i profesjonalizm. Jednak według relacji zawartych w książce „Duduś. Prezydent we mgle. Kulisy Pałacu Andrzeja Dudy” autorstwa dziennikarza „Newsweeka” Jacka Gądka, rzeczywistość za murami Pałacu Prezydenckiego wygląda zupełnie inaczej. Jak wynika z opowieści współpracowników Dudy, prezydent ma skłonność do wybuchów gniewu, używania wulgaryzmów i ostrego tonu wobec swoich doradców oraz urzędników.
Jedna z najbardziej szokujących scen opisanych w książce dotyczy momentu, w którym prezydent miał krzyknąć do swoich podwładnych: „Ja to w ogóle wszystkich was wypielę z roboty!”*. Wypowiedź ta, jak relacjonuje jeden z doradców cytowany przez Gądka, miała paść w przypływie gniewu, gdy Duda nie był zadowolony z pracy swojego zespołu. Ten incydent nie jest odosobniony – zebrane w książce relacje pokazują, że emocjonalne reakcje prezydenta zdarzały się częściej, niż można by przypuszczać.
Pałac pełen napięć – jak wygląda praca z prezydentem Dudą?
Według książki Gądka, wielu współpracowników Dudy obawiało się jego gwałtownych reakcji. W Pałacu Prezydenckim panować miał specyficzny klimat, w którym doradcy często starali się unikać konfrontacji z głową państwa, aby nie narazić się na jego gniew. Wśród bliskiego otoczenia Dudy pojawiała się nawet nieformalna zasada, by nie przynosić mu złych wiadomości w nieodpowiednim momencie, gdyż mogło to skutkować wybuchem niezadowolenia.
Autor książki podkreśla, że prezydent Duda nie jest osobą, która łatwo przyjmuje krytykę. Gdy ktoś próbował zasugerować mu zmianę strategii lub zwrócić uwagę na błędy, często spotykał się z nieprzyjemną reakcją. Jacek Gądek opisuje przypadki, w których doradcy byli karceni za pomysły sprzeczne z wizją prezydenta, a atmosfera w jego otoczeniu była daleka od harmonijnej współpracy.
Publiczny wizerunek a rzeczywistość – dwie twarze Andrzeja Dudy?
Od początku swojej prezydentury Andrzej Duda starał się budować wizerunek polityka spokojnego, otwartego na rozmowę i kompromis. Wielokrotnie występował publicznie z uśmiechem na twarzy, próbując prezentować się jako człowiek bliski obywatelom. Jednak kulisy jego prezydentury, ujawnione w książce „Duduś. Prezydent we mgle”, pokazują zupełnie inny obraz – polityka impulsywnego, porywczego i skłonnego do używania ostrych słów wobec swoich współpracowników.
Gądek w swojej publikacji opisuje przypadki, gdy Duda wpadał w gniew nie tylko w sytuacjach politycznych, ale również w codziennych interakcjach ze swoimi doradcami. Jego wybuchy emocji miały dotyczyć zarówno spraw istotnych dla państwa, jak i mniej znaczących decyzji administracyjnych.
Jak Pałac Prezydencki reaguje na doniesienia?
Po publikacji fragmentów książki w mediach nie zabrakło reakcji ze strony otoczenia prezydenta. Część jego współpracowników stara się bagatelizować sprawę, twierdząc, że wszyscy politycy miewają momenty zdenerwowania, zwłaszcza pod presją obowiązków. Inni jednak potwierdzają, że praca w Pałacu Prezydenckim nie należy do najłatwiejszych właśnie ze względu na temperament Andrzeja Dudy.
Niektórzy politycy opozycji, komentując doniesienia z książki, zwracają uwagę, że obraz wybuchowego prezydenta kontrastuje z jego oficjalnymi wystąpieniami i deklarowaną postawą wobec obywateli. W przestrzeni publicznej pojawiły się również pytania o to, jak te zachowania wpływają na proces decyzyjny w państwie i czy gniewne reakcje prezydenta nie przyczyniają się do chaosu w administracji.
Czy książka Jacka Gądka wpłynie na wizerunek prezydenta?
Książka „Duduś. Prezydent we mgle” z pewnością nie pozostanie bez echa w polskiej polityce. Publikacja ta ujawnia kulisy prezydentury Andrzeja Dudy w sposób, który może wpłynąć na sposób, w jaki postrzegają go zarówno jego zwolennicy, jak i przeciwnicy.
Nie jest tajemnicą, że polska scena polityczna jest podzielona, a każdy taki medialny wstrząs może stać się argumentem w politycznych sporach. Zwolennicy prezydenta mogą odbierać książkę jako atak na jego osobę, podczas gdy jego przeciwnicy uznają ją za potwierdzenie swoich wcześniejszych zarzutów dotyczących stylu rządzenia Dudy.
Jedno jest pewne – ujawnione przez Gądka relacje rzucają nowe światło na codzienne funkcjonowanie Pałacu Prezydenckiego i pokazują, że prezydentura Andrzeja Dudy to nie tylko oficjalne wystąpienia i dyplomatyczne spotkania, ale także kulisy pełne napięć, emocji i niekiedy bardzo ostrych słów.