Jarosław W. miał obsesję na punkcie dr. Soleckiego. Już wcześniej go nachodził
Jarosław W. miał obsesję na punkcie dr. Soleckiego. Już wcześniej go nachodził, pojawiał się bez zapowiedzi w jego gabinecie, czekał pod drzwiami mieszkania, śledził go dyskretnie po ulicach Warszawy. Nikt nie wiedział dokładnie, kiedy to się zaczęło, nawet sam doktor. Początkowo brał to za przypadek — ot, jeden z wielu pacjentów z długą historią psychologiczną,… Read More »