*”CBA prowadzi dochodzenie w sprawie Sylwestra Marciniaka, gdy Sąd Najwyższy wydaje nakaz aresztowania; Marciniak zobowiązany do przedstawienia oryginalnych wyników wyborów prezydenckich w ciągu 48 godzin”*
RZEKOMO: CBA prowadzi dochodzenie w sprawie Sylwestra Marciniaka, a Sąd Najwyższy miał wydać nakaz aresztowania – niepotwierdzone doniesienia o żądaniu przedstawienia oryginalnych wyników wyborów w ciągu 48 godzin
W przestrzeni internetowej mogą pojawiać się sensacyjne doniesienia sugerujące, że Centralne Biuro Antykorupcyjne (CBA) miało rozpocząć postępowanie dotyczące Sylwestra Marciniaka, przewodniczącego Państwowej Komisji Wyborczej, a Sąd Najwyższy miał rzekomo wydać wobec niego nakaz aresztowania. Według tej narracji Marciniak miałby również zostać zobowiązany do przedstawienia w ciągu 48 godzin oryginalnych dokumentów dotyczących wyników wyborów prezydenckich.
Nie należy jednak traktować tych twierdzeń jako potwierdzonych faktów. Dostępne wiarygodne informacje nie potwierdzają, że taki nakaz aresztowania został wydany. Demagog informował wcześniej, że podobne doniesienia dotyczące rzekomego nakazu aresztowania Sylwestra Marciniaka były nieprawdziwe, a Centrum Informacyjne Sądu Najwyższego przekazało, że do Sądu Najwyższego nie wpłynął wniosek o zgodę na pociągnięcie przewodniczącego PKW do odpowiedzialności karnej.
Rzekome śledztwo CBA – co miałoby być przedmiotem zainteresowania?
Według niepotwierdzonej narracji, którą można znaleźć w internecie, sprawa miałaby dotyczyć sposobu organizacji i dokumentowania wyborów prezydenckich. Zwolennicy tej wersji sugerują, że organy państwowe miały zainteresować się dokumentami wyborczymi oraz procedurami związanymi z liczeniem głosów.
Takie twierdzenia wymagają jednak szczególnej ostrożności. Samo pojawienie się informacji w mediach społecznościowych, na blogu lub anonimowym portalu nie oznacza, że istnieje oficjalne postępowanie karne.
Centralne Biuro Antykorupcyjne rzeczywiście prowadzi w Polsce liczne postępowania dotyczące podejrzeń korupcji, przekroczenia uprawnień czy innych przestępstw związanych z funkcjonowaniem instytucji publicznych. Oficjalne komunikaty CBA pokazują jednak, że rzeczywiste śledztwa i zatrzymania są zazwyczaj przedstawiane wraz z informacjami dotyczącymi podstawy postępowania oraz organu nadzorującego.
W przypadku omawianej historii brak wiarygodnego potwierdzenia, że taki mechanizm został zastosowany wobec Sylwestra Marciniaka.
Rzekomy nakaz aresztowania
Jednym z najbardziej poważnych elementów opisywanej historii jest twierdzenie, że Sąd Najwyższy miał wydać nakaz aresztowania Sylwestra Marciniaka.
Takie stwierdzenie powinno być traktowane wyłącznie jako RZEKOME i NIEPOTWIERDZONE, jeżeli nie towarzyszy mu oficjalny dokument sądowy lub jednoznaczny komunikat właściwego organu.
Co więcej, podobna narracja była już wcześniej przedmiotem weryfikacji. Demagog wskazywał, że informacje o rzekomym aresztowaniu przewodniczącego PKW były fałszywe. Według odpowiedzi Centrum Informacyjnego Sądu Najwyższego nie było wniosku o zgodę na pociągnięcie Sylwestra Marciniaka do odpowiedzialności karnej.
Oznacza to, że publikując podobną informację, należy unikać sformułowań sugerujących, że aresztowanie rzeczywiście nastąpiło.
Rzekome 48 godzin na przedstawienie dokumentów
Kolejnym elementem internetowej narracji jest twierdzenie, że Marciniak miał otrzymać 48 godzin na przedstawienie „oryginalnych wyników wyborów prezydenckich”.
To bardzo konkretne twierdzenie wymagałoby wskazania dokumentu, postanowienia lub oficjalnego komunikatu, który rzeczywiście ustanawia taki termin.
Bez takiego źródła nie można odpowiedzialnie przedstawiać 48-godzinnego terminu jako faktu.
Warto również pamiętać, że wyniki wyborów nie funkcjonują wyłącznie jako pojedynczy dokument przechowywany przez jedną osobę. Proces wyborczy obejmuje pracę obwodowych komisji wyborczych, sporządzanie protokołów, przekazywanie dokumentacji oraz działania Państwowej Komisji Wyborczej i innych właściwych organów.
Dlatego określenie „oryginalne wyniki wyborów” może być mylące, jeżeli nie zostanie dokładnie wyjaśnione, o jakie dokumenty chodzi.
Czy w wyborach wystąpiły nieprawidłowości?
Istotne jest rozróżnienie pomiędzy rzeczywistymi, udokumentowanymi nieprawidłowościami a twierdzeniami o ogólnokrajowym fałszowaniu wyborów.
W lipcu 2026 roku Prokuratura Okręgowa w Opolu poinformowała o skierowaniu aktu oskarżenia przeciwko czterem osobom w związku z nieprawidłowościami dotyczącymi pracy trzech obwodowych komisji wyborczych podczas drugiej tury wyborów prezydenckich. W komunikacie opisano m.in. przypadki, w których protokoły dwóch komisji nie odzwierciedlały faktycznego wyniku głosowania.
Jest to ważna informacja, ale nie stanowi dowodu na prawdziwość omawianej narracji dotyczącej Sylwestra Marciniaka.
Fakt, że w określonych komisjach stwierdzono nieprawidłowości, nie oznacza automatycznie, że przewodniczący PKW był za nie odpowiedzialny ani że istnieje przeciwko niemu postępowanie karne.
Dlaczego potrzebna jest ostrożność?
Informacje dotyczące wyborów mają szczególnie duże znaczenie dla opinii publicznej. Niepotwierdzone oskarżenia dotyczące fałszowania wyborów, korupcji lub odpowiedzialności karnej konkretnych osób mogą szybko rozprzestrzeniać się w internecie.
Dlatego przed publikacją takich informacji warto sprawdzić komunikaty Sądu Najwyższego, PKW, CBA, Prokuratury oraz innych właściwych instytucji.
W przypadku braku oficjalnego potwierdzenia bezpieczniejsze jest stosowanie określeń takich jak:
„rzekomo”,
„według niepotwierdzonych doniesień”,
„niezależnie nie potwierdzono tych informacji”,
„brak oficjalnego potwierdzenia”.
Nie należy natomiast pisać, że dana osoba została aresztowana, oskarżona lub objęta śledztwem, jeżeli nie ma wiarygodnego źródła potwierdzającego taki fakt.
Podsumowanie
Historia o rzekomym śledztwie CBA przeciwko Sylwestrowi Marciniakowi, nakazie aresztowania wydanym przez Sąd Najwyższy oraz 48-godzinnym terminie na przedstawienie oryginalnych wyników wyborów powinna być obecnie traktowana jako RZEKOMA i NIEPOTWIERDZONA.
Dostępne informacje nie potwierdzają, że Sąd Najwyższy wydał wobec Marciniaka nakaz aresztowania. Wcześniejsze podobne twierdzenia zostały zdementowane przez instytucje związane z wymiarem sprawiedliwości i wyborami.
Jednocześnie istnieją udokumentowane przypadki nieprawidłowości w pracy niektórych obwodowych komisji wyborczych, które były przedmiotem postępowania prokuratorskiego. Nie stanowi to jednak dowodu na prawdziwość wszystkich krążących w internecie zarzutów ani na osobistą odpowiedzialność przewodniczącego PKW.
Wniosek: RZEKOMO – brak wiarygodnego potwierdzenia, że CBA prowadzi opisane postępowanie przeciwko Sylwestrowi Marciniakowi, że Sąd Najwyższy wydał wobec niego nakaz aresztowania lub że otrzymał on oficjalny 48-godzinny termin na przedstawienie oryginalnych wyników wyborów.