Sport

Chwalińska u Sabalenki, duży fart Świątek. Tak wygląda drabinka w Toronto

Turniej WTA 1000 w Toronto pod pewnymi względami będzie niezwykły. Iga Świątek będzie w imprezie tej rangi, nie licząc Wielkich Szlemów, tak nisko rozstawiona po raz pierwszy od lutego 2022 roku. A Maja Chwalińska oficjalnie zadebiutuje w “tysięczniku”, na dodatek już jako tenisistka rozstawiona. Obie Polki poznały swoje potencjalne rywalki w drugiej rundzie. A Magda Linette i Magdalena Fręch – już te z pierwszej rundy, choć Łodzianka musi… poczekać do niedzieli. Turniej ruszy w niedzielę.

Dla Świątek i Chwalińskiej będą to pierwsze spotkania od Wimbledonu – Maja w Londynie doznała kontuzji, mając piłkę meczową w starciu z Mananchayą Sawangkaew. Musiała zrezygnować z gry w deblu, opuściła też turnieje na mączce w Jassach i Hamburgu. A Iga przegrała w trzeciej rundzie z Alexandrą Ealą.

Rozstawienie oznaczało, że obie zaczną zmagania w prowincji Ontario od drugiej rundy – we wtorek lub środę. A Magda Linette i Magdalena Fręch – od pierwszej. One miały już przetarcie za oceanem – wystąpiły w WTA 500 w Waszyngtonie.

Rok temu Iga Świątek do Wimbledojnu przystępowała jako czwarta zawodniczka rankingu, po finale w Bad Homburg, choć była rozstawiona z “8”. A i tak zdobyła historyczny tytuł na trawie. W turniejach rangi 1000 nie miała tak niskiej pozycji od rywalizacji w Dosze w lutym 2022 roku. To tam zaczęła swoją serię 37 kolejnych zwycięstw, która wprowadziła ją bardzo szybko na sam szczyt.

Teraz Iga spadła na ósme miejsce w rankingu, choć w kanadyjskim turnieju została rozstawiona z “7”. To efekt wycofania się Karoliny Muchovej. W Toronto tytułu nie będzie też broniła Victoria Mboko, doznała kontuzji w Queens na początku czerwca – to z kolei sprawiło, że na jeszcze wyższą pozycję w drabince mogła liczyć Maja Chwalińska. Ona dostała numer “18”, również po rezygnacji Jasmine Paolini.

WTA 1000 w Toronto. Ceremonia losowania, gwiazdą… Iga Świątek
Sześciokrotna mistrzyni Wielkich Szlemów została zaproszona na ceremonię losowania. – Cieszę się, że mogłam przylecieć trochę wcześniej, przygotować się na warunki tutaj. No i jet lag odpadnie w trakcie turnieju – mówiła.

Igę oczywiście pytano o jej pierwszy start w Toronto – z 2019 roku. Miała 18 lat, przeszłą kwalifikacje, a później pokonała Ajlę Tomljanovic i Caroline Wozniacki, co było sporą sensacją. Dunka zajmowała wtedy 18. miejsce na świecie, Polka – 65. Dopiero w trzeciej rundzie Iga przegrała z ówczesną wiceliderką rankingu Naomi Osaką 6:7 (4), 4:6. – Zawsze czułam tu wsparcie kibiców, także polskich – przyznała.

W 2022 roku Iga przegrała w Toronto w trzeciej rundzie z Beatriz Haddad Maią, dwa lata temu zrezygnowała z udziału, bo musiałaby lecieć do Kanady prosto z igrzysk olimpijskich w Paryżu.

W drabince znalazło się miejsce dla 96 zawodniczek – 32 rozstawione tenisistki od razu znalazły się w 1/32 finału.

Świątek trafiła do górnej połówki – z Aryną Sabalenką. A w ćwiartce znalazła się z Jessicą Pegulą. Zacznie jednak od potyczki z lepszą z pary Sara Bejlek – Xinyu Wang. A później może zmierzyć się z Donną Vekić. Niemniej do 1/8 finału ścieżka Igi wygląda… bardzo spokojnie. A to ważne po tak długiej przerwie bez gry.

Chwalińska u Sabalenki, duży fart Świątek. Tak wygląda drabinka w Toronto

1. runda – wolny los
2. runda – Sara Bejlek lub Xinyu Wang
3. runda – Kimberly Birrell, Viktorija Golubic lub Donna Vekic
4. runda – Marta Kostiuk lub Madison Keys
1/4 finału – Diana Sznajder, Anna Kalinska, Jessica Pegula
1/2 finału – Aryna Sabalenka, Elina Switolina, Clara Tauson, Amanda Anisimova
Finał: Jelena Rybakina, Linda Noskova, Coco Gauff, Mirra Andriejewa, Belinda Bencic, Naomi Osaka, Barbora Krejcikova.
Chwalińska wpadła do sektora z Aryną Sabalenką – to jej potencjalna rywalka już w 4. rundzie. Maja zacznie zmagania od meczu z Talią Gibson lub Elisabettą Cocciaretto. A jeśli wygra, może wpaść na Jekateriną Aleksandrową, o ile ta będzie w stanie rywalizować po udarze cieplnym, przez który swój mecz w Waszyngtonie zakończyła na wózku.

Leave a Reply